Satelity NASA pomagają chronić zagrożone gatunki
10 maja 2024, 11:26Satelity NASA pomagają w monitorowaniu habitatów jednych z najbardziej zagrożonych gatunków na Ziemi, w tym tygrysów, pum i słoni. Satelity obserwują duże obszary Ziemi. Dzięki nim naukowcy mogą monitorować habitaty, których nadzorowanie z ziemi byłoby bardzo trudne i czasochłonne. Tymczasem taki monitoring jest kluczowy z punktu widzenia gatunków takich jak na przykład tygrysy, które przemieszają się po dużych obszarach, mówi Keith Gaddis, odpowiedzialny w kwaterze głównej NASA za projekty ochrony przyrody.
Szminkowe koło ratunkowe
6 kwietnia 2009, 12:00U starszych kobiet malowanie się przed wyjściem to nie tylko przejaw dbałości o wygląd, ale także czynność, która może zapobiec nieszczęściu. Naukowcy z University of St Etienne zbadali 100 pań w wieku od 65 do 85 lat i odkryli, że nakładanie najprostszego nawet makijażu to rodzaj ćwiczenia rozciągającego, korzystnie wpływającego na ich zmysł równowagi oraz koordynację ruchową.
Odkryto San Juan - najstarszy fort w północnoamerykańskim interiorze
5 sierpnia 2013, 09:50W Stanach Zjednoczonych odkryto pozostałości najstarszego osiedla założonego przez kolonizatorów w interiorze Ameryki Północnej. W 1567 roku kapitan Juan Pardo i prowadzeni przezeń ludzie założyli u podnóża Appalachów fort San Juan. Powstał on niemal 20 lat wcześniej niż "zaginiona kolonia" Roanoke Waltera Raleigha i 40 lat wcześniej niż pierwsza stała kolonia brytyjska - Jamestown.
Grafenowe pozłotnictwo
12 września 2018, 12:59Inspirując się pozłotniczymi dokonaniami starożytnych, prof. Sameh Tawfick z Uniwersytetu Illinois w Urbana-Champaign pokrył metalowe folie z palladu jednowarstwowym grafenem. W ten sposób znacząco zwiększył m.in. ich wytrzymałość mechaniczną.
Badania nad falami grawitacyjnymi pozwoliły lepiej poznać mechanizm z Antykithiry
10 lipca 2024, 08:05Co mają wspólnego fale grawitacyjne i starożytny komputer, mechanizm z Antykithiry? Więcej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Mechanizm wciąż stanowi dla nas tajemnicę, a do jej rozwiązanie przybliżyły nas właśnie techniki opracowane na potrzeby badań fal grawitacyjnych. Astronomowie z University of Glasgow użyli modelowania statystycznego stworzonego dla fal grawitacyjnych, by określić liczbę otworów w jednym ze złamanych pierścieni mechanizmu. To zaś przybliża nas do wyjaśnienia sposobu działania oraz przeznaczenia pierwszego analogowego komputera.
Żel, który sam się porusza
28 kwietnia 2009, 15:30Na tokijskim Waseda University pokazano żel, który... samodzielnie się porusza. Przypomina to ruch gąsienicy z gatunku miernikowcowatych. Zwierzęta te przysuwają tył ciała do głowy, wyginają się w łuk ku górze, a następnie wyprostowują się.
Alkohol osłabia połączenie konieczne do przetwarzania wskazówek społecznych
2 września 2013, 11:55Alkohol ogranicza komunikację między ciałem migdałowatym a korą okołooczodołową, które współpracują, by prawidłowo zinterpretować i zareagować na wskazówki społeczne.
Gałkę muszkatołową stosowano jako przyprawę już 3500 lat temu
4 października 2018, 10:50Na stanowisku archeologicznym na wyspie Pulau Ay w archipelagu Banda odkryto fragmenty ceramiki z resztkami gałki muszkatołowej sprzed ok. 3500 lat. Wygląda więc na to, że ludzie wykorzystywali nasiona muszkatołowca korzennego w roli przyprawy o 2000 lat wcześniej niż dotąd sądzono.
W Ganimedesa uderzyła asteroida 20-krotnie większa od tej, która zabila dinozaury
4 września 2024, 11:57Krążący wokół Jowisza Ganimedes to największy księżyc w Układzie Słonecznym. Jest większy od najmniejszej planety, Merkurego. Na Ganimedesie znajduje się też największa w zewnętrznych częściach Układu Słonecznego struktura uderzeniowa. Planetolog Naoyuki Hirata z Uniwersytetu w Kobe przeanalizował jej centralną część i doszedł do wniosku, że w Ganimedesa uderzyła asteroida 20-krotnie większa, niż ta, która zabiła dinozaury. W wyniku uderzenia oś księżyca uległa znaczącej zmianie.
Minitrzęsienie dla astmatyków
29 maja 2009, 08:26Pacjenci z astmą stosują przeważnie inhalatory ciśnieniowe z dozownikiem, ale często wytwarzają one duże krople leku, które pozostają w górnych drogach oddechowych, nie docierając do miejsca przeznaczenia. Dlatego też Australijczycy z Monash University w Clayton skonstruowali urządzenie wyglądające jak zegarek, wykorzystujące mechanizm przypominający małe trzęsienie ziemi (Lab on a Chip).
